Skąd wziąłeś imię dla swojego psa?

Z Internetu.
Z kalendarza.
Z filmu/ bajki.
Z książki.
Z portalu Szarik.pl.
Inne.


Szukaj na Szarik.pl:


Konkurs - do wygrania książki o psach!

Psy, pies, szczeniaki, szczenięta oraz rasy psów.Z przyjemnością informujemy, iż powstał nowym dział na portalu Szarik.pl, nazwany Opowiadania o Psach. W dziale tym możesz umieszczać śmieszne historie związane z Twoim psem. Chcielibyśmy również ogłosić pierwszy konkurs z nim związany. Jeśli Twój pies zrobił w życiu coś zabawnego, napisz opowiadanie, dołącz zdjęcie i wygraj nagrodę! Do wygrania 5 egzemplarzy książki Teraz jestem w Tęczowym Moście autorstwa Bogumiły Śpiewakowskiej, Zysk i S-ka Wydawnictwo.

Laureatami konkursu zostaną osoby, pod których opowiadaniami pojawi się największa ilość komentarzy dodana przez różnych użytkowników (wiele komentarzy dodanych przez jednego użytkownika nie wpływa na ilość komentarzy liczonych do konkursu).

Rozstrzygnięcie konkursu w poniedziałek 15-tego czerwca bieżącego roku. Zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w konkursie, nagrody czekają!

Pies, psy, rasy psów - Szarik.pl, 2009-06-08 00:13:08


« Powrót »


Komenatrze:
(dodaj swój komentarz)



natkalala2010-12-25 16:50:40
Mój pies wabi się Piko.Pewnego słonecznego dnia w wakacje Poszłam z koleżanką i jej psem owczarkiem kaukaskim o imieniu Roxi do sklepu.Oczywiście zabrałam Pikusia bo lubi chodzić za mną i biegać.Kiedy szłyśmy tak z naszymi pupilami spuściłam na chwile Pika bo wszyscy już tam znają i nikogo nie ugryzie.Zauważyłyśmy że Piko podchodzi do jakiejś bramy i przez siatkę ściga się z jakimiś dwoma innymi psami.Przez chwilę przyglądałyśmy się im i śmiałyśmy Piko wszystkich wyrolował kiedy biegł a one za nim szybko się cofał i wracał aone biegły dalej.Niedługo było nam do śmiechu poniewasz w rogu siatki była dźiura,psy nią wyszły i zaczeły obwąchiwać Pikusia.Wołałam go ale nie słuchał może dla tego że jeden z nich tu naprawdę urocza sunia a ten drugi to jej brat.Ten brat usiadł a Piko jak by flirtował z jego siostrą,potem wszedł na podwurko, zaszedł tego psa od tyłu ,podniusł nogę i zaczoł na niego sikać.Byłam na niego zła,chciałam podejść i uwiązać go na smyczy ale nie mogłam ruszyć się ze śmiech.Ale zobaczyła to właścicielka piesków.Teraz już nie chodzę do tego sklepu.:)

julksik2010-10-07 21:14:39
moj piesek jest sliczny i mondry ale bardzo łakomy któregos tam dnia bylam z nim na spacerze i obok nas szedl chlopak z hot-dogiem a moja barela koch jesc wiec wyrwala temu chlopakowi z renki i zjadla zabawne prawda??

julksik2010-10-07 21:11:35
Mam na imie Julia a moj pies to Barela. Kocham zwierzeta i w przyszłosci założe wlasne schronisko. Mam nadzieje ze moje marzenia sie spełnia. Moja suczka jest w wieku 7 lat lecz jest bardzo wysportowana i swietnie wyglada. Jej rasa to mieszanka labladora z godenem retriverem czyli prawie to samo Dlaczego tak malo osób na to wchodzi to jest swietne

rosalie2010-08-20 17:56:43
Ja mam suczkę rasy bokser . Na wakacje któreś przyjechała do nas brat cioteczny , a ona tak się ucieszyła że wylizała mu całą głowę i włosy

rene23452010-07-13 19:54:17
babcia i ja szłyśmy do kościoła nie wiedziałyśmy że idzie za nami pies i jak doszłyśmy do kościoła to pies szedł aż pod ołtarz z szczeniakami karmił je chyba z 3 min. i ksiądz pytał się kogo to pies i moja babcia wyszła pod ołtarz i powiedziała że to jej pies ksiądz się pyta jak się nazywa babcia odpowiada że Fredzia

Olivcia2010-05-14 00:37:54
śmieszne opowiadanie

darcia3242010-05-09 20:58:56
przepraszam ze tyle razy się dodało. myślałam ze tego nie ma

darcia3242010-05-09 20:57:43
Mój pies wabi się Badi i jest beaglem. Jego oczy są większe od głowy a uszy ma długie jak ogon. Skoro mowa o ogonie, stoi zawsze jak antynka, szkoda że nie ma połączenia z radiem Zet!!!!!! Po krótce opowiem jedną z nich. Podczas kolędy, gdy do drzwi zapukał ksiądz Baduś mało nie oszalał. Szczekał i warczał. Poprosiłam mamę aby nie zamykała go w pokoju, gdyż pazurami wydrapie tapetę. Gdy po modlitwie ksiądz wreszcie usiadł Badi zaczął go obwąchiwać. Nagle, szybkim ruchem skoczył na niego i niechcący przewrócił choinkę. Cóż to był za huk! Części bombek leżały na dywanie. Ksiądz po tym wszystkim szybko wręczył nam kartki i wyszedł. Badi wiedząc już, że będą na niego krzyczeli schował się w swoim legowisku. Rzuciłam się na niego by go obronić. Potem wytłumaczyłam mamusi, że było to przez pomyłkę, że zrobił to niechcący. Dzień później było już po wszystkim i mama ganiała się z nim po domu. Szybko usłyszałam wesołe szczekanie. Badi jest moim jedynym i najlepszym przyjacielem. Zrobię dla niego wszystko!

darcia3242010-05-09 20:57:33
Mój pies wabi się Badi i jest beaglem. Jego oczy są większe od głowy a uszy ma długie jak ogon. Skoro mowa o ogonie, stoi zawsze jak antynka, szkoda że nie ma połączenia z radiem Zet!!!!!! Po krótce opowiem jedną z nich. Podczas kolędy, gdy do drzwi zapukał ksiądz Baduś mało nie oszalał. Szczekał i warczał. Poprosiłam mamę aby nie zamykała go w pokoju, gdyż pazurami wydrapie tapetę. Gdy po modlitwie ksiądz wreszcie usiadł Badi zaczął go obwąchiwać. Nagle, szybkim ruchem skoczył na niego i niechcący przewrócił choinkę. Cóż to był za huk! Części bombek leżały na dywanie. Ksiądz po tym wszystkim szybko wręczył nam kartki i wyszedł. Badi wiedząc już, że będą na niego krzyczeli schował się w swoim legowisku. Rzuciłam się na niego by go obronić. Potem wytłumaczyłam mamusi, że było to przez pomyłkę, że zrobił to niechcący. Dzień później było już po wszystkim i mama ganiała się z nim po domu. Szybko usłyszałam wesołe szczekanie. Badi jest moim jedynym i najlepszym przyjacielem. Zrobię dla niego wszystko!

darcia3242010-05-09 20:57:27
Mój pies wabi się Badi i jest beaglem. Jego oczy są większe od głowy a uszy ma długie jak ogon. Skoro mowa o ogonie, stoi zawsze jak antynka, szkoda że nie ma połączenia z radiem Zet!!!!!! Po krótce opowiem jedną z nich. Podczas kolędy, gdy do drzwi zapukał ksiądz Baduś mało nie oszalał. Szczekał i warczał. Poprosiłam mamę aby nie zamykała go w pokoju, gdyż pazurami wydrapie tapetę. Gdy po modlitwie ksiądz wreszcie usiadł Badi zaczął go obwąchiwać. Nagle, szybkim ruchem skoczył na niego i niechcący przewrócił choinkę. Cóż to był za huk! Części bombek leżały na dywanie. Ksiądz po tym wszystkim szybko wręczył nam kartki i wyszedł. Badi wiedząc już, że będą na niego krzyczeli schował się w swoim legowisku. Rzuciłam się na niego by go obronić. Potem wytłumaczyłam mamusi, że było to przez pomyłkę, że zrobił to niechcący. Dzień później było już po wszystkim i mama ganiała się z nim po domu. Szybko usłyszałam wesołe szczekanie. Badi jest moim jedynym i najlepszym przyjacielem. Zrobię dla niego wszystko!

Louisianas2010-04-26 15:24:57
Wczoraj mój pies Foks przyjechał do mnie od dziadka. Gdy byliśmy w domu, Foks zaczął lizać mojego brata po buzi, rękach, brzuchu... Było bardzo zabawnie. Z mamą i z babcią uśmiałyśmy się do łez, a Foksio, jak to Foksio już nas lizał po buzi :-)

natusia22352010-03-09 15:04:28
mam psa berneńskiego uwielbia się bawić,gonić za własnym ogonem oraz uwielbia jeść a jest jeszcze jedna rzecz którą uwielbia jest to spacer

wally2010-02-26 23:00:23
ja mam nowa chistorje z mojim psem...pewnego razu poszlismy do parku gdzie jest staw z kaczkami i byla zima wiec nie mylo wody tylko lud a ja z mama i z siostra sie kucilismy czy ten lud jest twardy i mama zucila jakis kij zeby zobaczyc a moj pies wally ma chopla nad kijami i rozjechal sie i jak zluw lecial na tym lodzie i nie wiedzial co robic bo lud sie lamal a on ma jeszcze nad wage wiec ja szybko na czworka sie turlalam mama nie chciala mi na to pozwolic a ja i tak to zrobilam i jakos go wzielam na bzuch i sie z nim turlalam az do bzegu i nikt nie wie jak to zrobilam ja sama nie wiem ale wiem ze rezykowalam zyciem ale jak ojciec damian powiedzial 'zycie jest kiedy komus je odasz' a ja chcem sostac weterynarzem wiec to napewno bede musalabym to robic i tak a naj wazniejsze ze moj pies jest caly ;) i ja tak samo...

madziulka2010-02-18 15:59:25
nazywam się maksiu i kocham zabawy z mojom panią.lubie dużo jeśc ale nie jetem tłuścioszkiem!! ;)

Tolcia2010-02-11 14:05:22
Mam psa która pawi się pchełka jest ona potęznym psem .. pewnego dnia gdy bawiłam się z nim piłką ..to żuciłam jej ją i ota tak się rozpędziła ze z powietsza złapała piłkę i uderzyła w dom ...:) ale nic jej nie było :))

Tolcia2010-02-11 12:56:02
Mój piesek ma na imię Pchełka jest ona dużym psem rasy owczarek podhalański i husky .Pewnego dnia gdy grałam z nią piłka... i gdy rzuciłam ją to Pchełka jak to szalony pies .. poleciała za nia tak się rozpędziła ze nie wyrobiła i uderzyła w dom ... a para minut po tym gdy miałam ją zaprowadzić do kojca to wydarła mi z reki piłkę i pogryzła ją ta ze nic nie zostało ..:)

wally2010-01-23 20:58:03
hey mam psa o imieniu wally wiec zaczynam poszlismy z mama jemu kupic dziewczyne i nam chyba pokazali setki dziewczat i moj pies mial wybrac z ktura chce byc moj pies podeszedl do pierwszej obwachal ja i odeszed!podeszedl do drugiej a ona zaczela go grysc wiec odeszedl!no to podoszedl do czeciej teraz on zaczol ja grys bo byla mala!!no to poszlismy do czwartej to odrazu odeszedl bo smierdziala haha xD gdy podeszlismy do piotej powachal i zaczol na niej skakac ale ona byla kastrowana wiec nie mogla miec dzieci ale szusta nie smierdziala nie byla mala nie byla wykastrowana !!!!!wiec ja wzielismy moj pies ma z nia 4 dzieci sa zesoba 2 lata i sa szczesliwi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mam nadzieje ze wygram ta kziazke bo chcem w pszyszlosci zostac weterynazem i bardzo dziekuje za komentaze !caluje was nasza szustka + ja hahhahha

wally2010-01-23 20:37:59
hey mam psa o imieniu wally wiec zaczynam poszlismy z mama jemu kupic dziewczyne i nam chyba pokazali setki dziewczat i moj pies mial wybrac z ktura chce byc moj pies podeszedl do pierwszej obwachal ja i odeszed!podeszedl do drugiej a ona zaczela go grysc wiec odeszedl!no to podoszedl do czeciej teraz on zaczol ja grys bo byla mala!!no to poszlismy do czwartej to odrazu odeszedl bo smierdziala haha xD gdy podeszlismy do piotej powachal i zaczol na niej skakac ale ona byla kastrowana wiec nie mogla miec dzieci ale szusta nie smierdziala nie byla mala nie byla wykastrowana !!!!!wiec ja wzielismy moj pies ma z nia 4 dzieci sa zesoba 2 lata i sa szczesliwi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mam nadzieje ze wygram ta kziazke bo chcem w pszyszlosci zostac weterynazem i bardzo dziekuje za komentaze !caluje was nasza szustka + ja hahhahha

motyli2010-01-11 14:05:09
Któregoś dnia mnie i mojego męża w zieło na amory, nasz Pies był jeszcze szczeniakiem i bardzo nam w takich momentach przeszkadzał, pchał się między nas i patrzył prosto w oczy, było to bardzo mało romantyczne he he. Postanowiliśmy ją na kilka minut zamknąć w toalecie, pomysł wydał nam się świetny, pies nie zgłaszał sprzeciwów ;) po kilku minutach samotności Pies zaczął drapać w drzwi, potem skamleć... a następnie wyć!! tak nas to dekoncentrowało !! Jednak umilkł po kilku chwilach:) Gdy zajrzałam do niego, okazało się że dobrał się do papieru toaletowego i po roznosił po całej toalecie he he, nawet w prysznicu był !! A nasz szczeniaczek stał zadowolony z papierem w pysku machając ogonkiem w samym środku tego pogorzeliska ;)

patuska97092010-01-02 18:41:08
Pewnego lata mój pies biegał po domu , skakał itp. Nagle słyszę piski w łazięce podbiegłam i zobaczyłam mojego psa w zlewie i nie mógł się wydostać bo był bardzo duży, aż wreszcie udało mu się wyskoczyć i urwał kran

Tofi1112009-11-03 19:52:25
Emaa :*&

erika5212009-09-20 20:15:17
Pewnego razu moj pies poszedl z mim dziadkiem na spacer. Moj dziadek mosial isc do sklepu wiec przywiazal Rufiego do smietnika i poszed do sklepu. Rufi ktory jest energicznym psem pociagnal smietnik ze soba i uciekl po czym smycz sama odwiazala sie od smietnika. Dziadek zamartwiajac sie co sie dzieje z moim piesiem szukal go wszedzie az zwotpil poszed do domu. Po chwili zauwzyl ze Rufi sie pod dzwiami i piszczy. Wpuscil go do srodka (do domu) KONIEC!

bohaterka2009-08-20 21:31:28
Pewnego dnia gdy juz swiatło w domu było pogaszone moj pies chciał wejść po schodach .Nagle usłyszałam jakis hałas zaswieciła swiatło i zobaczyłam ze moj pies poprostu wchodząc na schody spadł..

nati2009-08-02 17:39:47
moj piesek cody 3 miesięczny szczeniaczek uwielbia zwierzęta,

pati03022009-07-12 14:21:42
ładne??

pati03022009-07-12 14:20:58
...W końcu wyszli od Reksia ze spuszczonymi głowami. Gdy byli blisko domu Kasi, pożegnali się. A dziewczynka poszła do domu, bo nie rozmawiała jeszcze z rodzicami od przyjazdu. W domu, Magda wzięła Ramzesa(psa ze schroniska)na smycz i z żalem zaprowadziła go do schroniska. - Dzień dobry. - Witaj! Dawno Cię u nas nie było... - Tak wiem. Przepraszam, ale miałam dużo spraw...problemów. Pokłóciłam sie z przyjaciółką, ale już jest dobrze, pies mi uciekł i teraz będzie miał bardzo kosztowną operacje. Musimy wziąć kredyt...trudno będzie nam go spłacić, ale wierze że się uda...będę musiała pomagać rodzicom...Już nie mówię o szukaniu domu dla Ramzesa. Rozwiesiłyśmy plakaty, ale niestety nikt nie zadzwonił:( - Aha. Przykro mi z powodu Twojego pieska:( Czy moglibyśmy jakoś pomóc? - Nie, nie. Dziękuje za dobre chęci, ale jakiekolwiek pieniądze potrzebne są tym psiakom, a my sobie jakoś poradzimy - :) A Ramzesem się nie martw. Może będąc u Ciebie przeżył swoje najpiękniejsze chwile:) - Mam nadzieje;] Oby nie pomyślał, ze jestem jego właścicielem - Noo - No dobrze, to ja już pójdę. Do widzenia:) - Do zobaczenia;] Po powrocie do domu nie zastała nikogo. Pomyślała, że rodzice pojechali już do banku, po ten kredyt. A więc wzięła się za projektowanie plakatu na którym będzie prezentowała meble taty-stolarza. Gdy rodzice wrócili zapytała co i jak, pokazała tacie plakat, on naniósł kilka poprawek... Na drugi dzień zanieśli pieniądze, a Reks został przygotowany do operacji. Wszyscy siedzieli i czekali, aż ten koszmar minie. W końcu zadzwoniła komórka Magdy. - To Kasia!-powiedziała Madzia i odeszła nieco dalej od rodziców. -Tak? - Cześć Madziu. Gdzie jesteś? Byłam u Ciebie i Cię nie zastałam- powiedziała Kasia. - Jestem w przychodni(dla psów). Reks ma właśnie operacje. - Co?! Tak szybko?? To nie było żadnych kolejek czy coś? - Nie - Aha....To doobrzee:) A mogę tam do was przyjść? - Oczywiście- odpowiedziała Magda. - To zaraz bedę! Magda schowała i telefon i wróciła do rodziców. -Kasia zaraz przyjdzie- powiedziała i usiadła. Po jakimś czasie przybiegła... - Dzień dobry! Co z Reksem??-zapytała zdyszana. - Nic nie wiadomo-odpowiedział tata Magdy. Teraz wszyscy siedzieli i wyczekiwali aż ktoś wyjdzie z pomieszczenia gdzie jest operowany pies. Po 10 min. wyjeżdżają z Reksiem. Wszyscy wstają...tylko Magda od razu biegnie do przyjaciela. - Co z nim? Wszystko w porządku? Jak się czuje? Wszystko się udało? - Tak, tak. Teraz musi odpocząć...bo wielu ćwiczeniach będzie... szczekał, biegał, skakał:) - Uf....kamień z serca....to się cieszę;] - Lecz nie wymazaliśmy mu pamięci...:( Dobrze pamięta jak go skrzywdzono...może czuć urazę do ludzi...i ich się bać...:( - Tak...wiem...Ale ważne żeby żył... - Masz to jak w banku;]

pati03022009-07-12 14:11:26
nawet nawet karnaj!

dorota12009-06-19 05:47:55
Dobry pomysł

karnaj2009-06-12 08:12:05
Pewnego razu żył pies imieniem sonia.Pies wyszedł na spacer i znalazł kolegę.Który nazywał się fato zapżyjażnili się

psi anioł2009-06-10 18:13:34
czemu nie moge dodawac opowiadań?

Verkana2009-06-09 20:19:04
bardzo dobry pomysł

Dodaj komentarz (po zalogowaniu):




Login:
Hasło:



Załóż konto

Login:
Hasło:

Szukam psa - PALMIRY - KAMPINOS
PALMIRY - KAMPINOS
więcej...
Szukam psa - Biała Podlaska
Biała Podlaska
więcej...
Szukam psa - Dziekanów Polski
Dziekanów Polski
więcej...